Przyszła królowa Holandii awansowała w marynarce wojennej – i zgodnie ze starym zwyczajem natychmiast została oblana wiadrem morskiej wody.
Księżniczka Amalia, 22-letnia następczyni tronu, otrzymała stopień sierżanta Królewskiej Marynarki Wojennej Holandii. To jej drugi awans w tym roku – wcześniej w 2026 roku została kapralem. Uroczystość odbyła się na pokładzie norweskiego żaglowca Statsraad Lehmkuhl, trzymasztowego barku zbudowanego w 1914 roku, na którym księżniczka przez tydzień szkoliła się razem z pierwszorocznymi kadetami.
Ceremonia zaczęła się od tradycyjnej komendy wzywającej całą załogę na pokład, a potem nastąpił punkt kulminacyjny: pełne wiadro morskiej wody wylane na świeżo upieczoną panią sierżant. W ten sposób marynarze „moczą” nowe belki. Królewskie pochodzenie? Na pokładzie nie ma taryfy ulgowej.
Amalia jest pierwszą kobietą z holenderskiego rodu królewskiego, która podjęła służbę wojskową. Do armii trafiła w 2025 roku w ramach programu Defensie College, równolegle studiując na Uniwersytecie Amsterdamskim. Zdjęcia przemoczonej księżniczki szybko obiegły media – i trudno o bardziej sympatyczny dowód na to, że przyszła monarchini nie boi się zamoczyć.
Źródło: Hola!, Unofficial Royalty
