Robert Makłowicz nie dał się wciągnąć w spór o pizzę Książula. Zapytany o nią w podcaście „WojewódzkiWojewódzki”, odpowiedział bardzo dyplomatycznie.
Prowadzący dopytywał, czy wypuszczenie własnej pizzy może zaszkodzić youtuberowi w sieci. Mrożone pizze na grubym cieście Książulo przygotował razem z Żabką, a opinie internautów są podzielone.
Makłowicz nie wydał wyroku. Stwierdził, że wszystko zależy od kontekstu i że nie jemu to oceniać. Przyznał też, że twórczości Książula właściwie nie śledzi. Dodał, że sam od lat sprzedaje gotowe dania pod swoim nazwiskiem i nie widzi nic złego w produktach gwiazd, byle były dobrej jakości.
Smaczku całej sprawie dodaje to, że w czerwcu Książulo testował gotowe dania Makłowicza i nie był zachwycony. Miał sporo uwag. Kucharz najwyraźniej nie zamierza mu się odgryzać.
Źródło: Dziennik.pl, podcast „WojewódzkiWojewódzki”
