
Sebastian Smith, który wziął księcia Williama za piosenkarza Prince'a, napisał do niego z przeprosinami. Książę sam rozpętał tę historię w telewizyjnym talk-show.
23 października w programie „The Graham Norton Show” 44-letni książę Walii opowiedział o zabawnej wpadce. Podczas wizyty w kawiarni Sweet Surprise w Ilminster w hrabstwie Somerset 22-letni Sebastian wziął go za słynnego, nieżyjącego już artystę.
William wspominał, że jeden miły pan spojrzał na niego z krzesła i zapytał, kiedy zaśpiewa. Kobieta stojąca z tyłu szturchnęła mężczyznę i wyjaśniła, że to nie ten Prince. Książę relacjonował: „Okazało się, że chciał, żebym zaśpiewał »Purple Rain«, którego tekstu nie znam”. Przyznanie się do braku znajomości tekstu rozbawiło publiczność i gościa programu, Cate Blanchett.
Tożsamość mężczyzny ujawnił dziennik „The Sun”. Jego mama, Claire, powiedziała gazecie, że Sebastian pewnie nie miał pojęcia, kim jest książę William. Jest za to oddanym fanem piosenkarza Prince’a, potrafi wymienić wszystkie jego piosenki i zna teksty. Gdy William wszedł do kawiarni, Sebastian po prostu uznał, że przyszedł jego idol.
Rodzina pomogła Sebastianowi napisać list do księcia. W liście dziękuje on Williamowi za wizytę i przeprasza za pomyłkę. Mama ma nadzieję, że książę ten list zobaczy. List ma trafić do Pałacu Kensington.
Dyzia pyta: czy książę odpisze – i czy następnym razem przygotuje sobie chociaż pierwszą zwrotkę?
Źródło: People










