
Patrycja Markowska świętuje w tym roku 25-lecie pracy artystycznej, ale wolnego ma jak na lekarstwo. Złapała krótki oddech nad morzem i zapowiada, że to dopiero cisza przed jubileuszową burzą.
Wokalistka od ćwierć wieku jest obecna na polskiej estradzie. Choć jest córką Grzegorza Markowskiego, lidera Perfectu, od lat konsekwentnie idzie własną drogą i nie opiera się na nazwisku ojca. Jubileusz to dla niej powód do radości, ale też do podsumowań.
W rozmowie z serwisem NetFan Markowska przyznała, że po 25 latach na scenie jest zupełnie inną artystką niż na początku. Zmienił się jej głos i sposób, w jaki śpiewa. Jak mówi, ma dziś większą świadomość siebie i wie, jak chce wyglądać, śpiewać i mówić. Dodała, że to pewnie po prostu doświadczenie.
Rok jubileuszowy oznacza trasę koncertową, huczne obchody i mnóstwo obowiązków, więc na odpoczynek zostaje niewiele czasu. Tym bardziej Markowska wykorzystuje każdą wolną chwilę. Ostatnio pokazała na Instagramie zdjęcie znad morza, na którym patrzy w dal.
Do fotografii dopisała, że nic tak na nią nie działa jak widok morza i że to „chwile ciszy przed jubileuszową burzą”. Po chwili dorzuciła też, że już w czwartek ruszają w Olsztynie. Przerwa była więc króciutka, a gwiazda wraca do koncertowania.
Dyzia pyta: czy jubileuszowa trasa Markowskiej zawita także do Waszych ulubionych piosenek sprzed lat?
Źródło: Pomponik










