
Netflix oficjalnie ogłosił nowy serial z uniwersum „Stranger Things”. „Other Worlds: A Stranger Things Adventure” przeniesie widzów do lat 50. i pokaże zupełnie nową historię.
Za projektem stoją ci sami twórcy, co przy oryginale: bracia Duffer oraz Kate Trefry. Z zapowiedzianego zwiastuna wynika, że akcja rozegra się w 1955 roku w miasteczku Marion w stanie Nevada. Serial będzie więc osadzony przed wydarzeniami z głównej serii, a także przed sztuką teatralną „Stranger Things: The First Shadow”.
Showrunnerką została Kate Trefry, która współpracuje z braćmi Duffer od drugiego sezonu „Stranger Things” i napisała też wspomnianą sztukę. Za kamerą stanie reżyser Joe Wright. Bracia Duffer przyznali, że o tym pomyśle marzyli od lat, a jego realizację nazwali surrealistyczną i ekscytującą.
Twórcy zapewniają, że to nadal klimat „Stranger Things”, ale w świeżym wydaniu: z nowym miejscem akcji, nowymi bohaterami i nowymi złoczyńcami. Więcej zdradzić nie mogą. Trefry dodała, że ekipa wróciła do grozy, cudowności i tajemnic znanych z macierzystej serii, ale opowie zupełnie nową historię. Podziękowała też Netflixowi i wytwórni 21 Laps.
Na razie nie wiadomo, kto zagra w serialu, a data premiery również nie została podana. Nie jest też jasne, czy pojawi się ktoś z oryginalnej obsady. Bracia Duffer zakończyli komunikat zdaniem: czas na casting, a do tego czasu – „patrzcie w niebo”.
Dyzia pyta: kto Waszym zdaniem powinien trafić do obsady?
Źródło: Just Jared










