
Netflix ogłosił, że Joanne i Noah zostają z nami na dłużej: „Nobody Wants This” dostało zielone światło na sezon czwarty. Decyzja zapadła zaledwie dwa tygodnie po premierze sezonu trzeciego.
Trzeci sezon trafił na Netflix 22 października, a po nieco ponad dwóch tygodniach platforma zdecydowała o kontynuacji. Sezon czwarty, tak jak poprzednie, będzie kręcony w Los Angeles. Netflix zapowiedział nowinę z humorem. W nagraniu na Instagramie pokazał scenę oświadczyn z Kristen Bell i Adamem Brodym. Zamiast pierścionka bohaterka patrzy tam jednak na napis „Season 4 is coming!”.
Twórczyni serialu Erin Foster i jej współszefowie produkcji, Jenni Konner i Bruce Eric Kaplan, są zachwyceni. Napisali, że robią kolejny sezon swojego ulubionego programu telewizyjnego, „który akurat sami prowadzą”. Tracey Pakosta z Netflixa stwierdziła, że wielkie historie miłosne nigdy nie wychodzą z mody, a serial stał się prawdziwym fenomenem kulturowym.
Finał trzeciego sezonu zakończył się spontanicznym ślubem Joanne i Noaha. Czwarty sezon pokaże więc, jak wygląda ich życie jako małżeństwa. Fani mogą też liczyć na ciąg dalszy wątku Morgan i Sashy. Pełnej obsady czwartej serii na razie nie ogłoszono.
Serial ruszył w 2024 roku i od początku był hitem. Przez osiem tygodni utrzymywał się w globalnym top 10 anglojęzycznych seriali Netflixa. Druga seria spędziła na tej liście cztery tygodnie. Fabuła jest luźno oparta na prawdziwej historii miłosnej Erin Foster i jej męża, Simona Tikhmana.
Dyzia pyta: kiedy zobaczymy państwa młodych w nowej odsłonie i czy małżeńska codzienność będzie dla nich łatwiejsza niż randkowanie?
Źródło: Just Jared










