
Książę Harry złożył niezapowiedzianą wizytę na Manhattanie. Widziano go w luksusowym hotelu Lotte New York Palace, gdzie najwyraźniej miał biznesowe spotkanie.
Według informacji People książę pojawił się w hotelu w poniedziałek, 2 listopada. Świadek zauważył go w słynnej Gold Room. Harry z kimś rozmawiał, a całość wyglądała na służbowe spotkanie.
Rzecznik księcia potwierdził wizytę, ale nie zdradził szczegółów. Przekazał tylko, że książę miał w Nowym Jorku kilka spotkań poświęconych nowym możliwościom biznesowym i partnerstwom. Dodał, że więcej informacji pojawi się w swoim czasie. Z kim Harry się spotkał i jakiego projektu dotyczyły rozmowy, na razie nie wiadomo.
Hotel dobrze znają fani serialu „Plotkara”. W produkcji pełnił rolę rezydencji Chucka Bassa i rodziny van der Woodsen. Nowojorskie media zwróciły uwagę na ten przypadek, bo Dyzia też lubi takie filmowe smaczki.
Wizyta w Nowym Jorku nie jest jedynym punktem w kalendarzu Sussexów. Według doniesień 10 listopada Harry i Meghan mają pojawić się w Brukseli. Weźmą tam udział w otwarciu Lost Screen Memorial w Parlamencie Europejskim. Wygłoszą też wspólne przemówienie o bezpieczeństwie dzieci w internecie.
Dyzia pyta: czy za nowojorskimi spotkaniami kryje się coś, o czym szybko usłyszymy?
Źródło: People









