piątek, 6 listopada 2026Gorące

Lewandowska szczerze o gorszym dniu w USA

Anna Lewandowska w szczerym wpisie opisała trudny dzień w USA. Po napiętym grafiku usiadła w aucie i się rozpłakała.

Anna Lewandowska
Anna Lewandowska. Fot. Ja Fryta / Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0

Anna Lewandowska pokazała na Instagramie mniej błyszczącą stronę życia za oceanem. Po intensywnym dniu przyznała, że po prostu usiadła w samochodzie i się rozpłakała.

Trenerka opisała, że miała dzień wypełniony telefonami i spotkaniami i wszystkie zrealizowała. Mimo to jedna rzecz niemal wytrąciła ją z równowagi. Nie napisała, co to było. Rano obiecała sobie, że postawi na pozytywną energię i dobre relacje, a w razie kłopotów poszuka konstruktywnych rozwiązań.

Tym razem nie wyszło. Lewandowska przyznała, że dała sobie przyzwolenie na łzy, bo chciała tylko, żeby ktoś ją przytulił i powiedział, że daje radę. Potem pomyślała o ludziach, z którymi tego dnia rozmawiała. Każdy z nich ma swoje zmartwienia, a ona jako liderka chce brać odpowiedzialność za własne nastawienie.

Zobacz ten post na Instagramie

Wpis wybrzmiał mocniej, bo Anna już latem pisała, że nie będzie udawać, iż w Stanach „wszystko jest super”. Opuściła Barcelonę i dołączyła do Roberta w Chicago. Przez wiele miesięcy mieszkali w hotelach, aż w końcu znaleźli dom, który zaczęła urządzać.

Plany na przyszłość ma ambitne: zapisała się na półmaraton i cztery kolejne starty w zawodach Hyrox. Swój wpis zakończyła w pogodnym tonie. „Jutro będzie nowy dzień”, napisała, dodając, że najbardziej nie lubi złej energii i kłótni.

Dyzia pyta: czy to nie jest najmilsza odmiana od internetowej sielanki?

Źródło: Pomponik, Kozaczek

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x