
Miles Teller był gościem Jimmy’ego Kimmela i opowiedział, co wie o trzeciej części „Top Gun”. Wygląda na to, że Tom Cruise jest tym projektem bardzo przejęty.
Przypomnijmy: Paramount ogłosiło w kwietniu, że powstaje trzeci „Top Gun”, a Tom Cruise wróci w nim jako Pete „Maverick” Mitchell. W środę 4 listopada w programie „Jimmy Kimmel Live!” o nowy film zapytano 39-letniego Milesa Tellera, czyli Bradleya „Roostera” Bradshawa z „Top Gun: Maverick” z 2022 roku.
Aktor przyznał ze śmiechem, że wszyscy są podekscytowani. Według jego relacji Cruise zapowiadał, że w następnej kolejności zajmie się ściganiem samochodów, czyli „Days of Thunder”. Teller dodał, że ma nadzieję, iż gwiazdor będzie chciał też znów polatać samolotami, bo cała ekipa „bardzo by tego chciała”.
Kimmel dopytał, jak często Miles pisze do 64-letniego Cruise’a i czy ten odpowiada. Teller nie krył podziwu. Określił go jako osobę najbliższą mentorowi, jakiego wielu z nich miało w branży, i jako kogoś, kto zawsze jest pod ręką. Jak opowiadał, zdarzyło mu się nawet przerwać rozmowę telefoniczną z Cruise’em, bo ten był tak zaangażowany w temat.
Na konkrety jeszcze poczekamy. Nie ma na razie informacji o fabule, dacie premiery, terminie zdjęć ani o tym, kto poza Cruise’em wróci do obsady. Pierwszy „Top Gun” trafił do kin w 1986 roku. „Maverick” był wielkim hitem wśród widzów i krytyków, a w 2023 roku dostał nominację do Oscara za najlepszy film. W obsadzie byli też Glen Powell, Lewis Pullman, Monica Barbaro, Danny Ramirez, Jay Ellis, Greg Tarzan Davis i Manny Jacinto.
Teller będzie można zobaczyć wcześniej w „Paper Tiger” u boku Scarlett Johansson i Adama Drivera. Film wchodzi do kin 13 listopada.
Dyzia pyta: czy Maverick znów wzbije się w powietrze, czy tym razem pierwsze będą wyścigówki?
Źródło: Just Jared










